Katecheza V o sakramencie chrztu świętego

"Dar i tajemnica", czyli bogata rzeczywistość chrztu...

   Zbliżająca się wiosna przynosi wszystkim spragnionym zimowej aury pewien niedosyt. W tym roku nie było  u nas surowej zimy i pewnie już nie doczekamy się obfitych opadów śnieżnego puchu. Nie stanowi to, jak na razie, problemu dla Alaski czy Grenlandii. Tam śniegu nie brakuje. Podobno Eskimosi  mają na określenie śniegu kilkadziesiąt słów. Podczas gdy dla nas śnieg to po prostu śnieg, dla nich co innego znaczy „padający śnieg”, a co innego „mokry padający śnieg”, czy „ponownie zmarznięty śnieg”. Rozróżniają także „śnieg do robienia wody” od „śniegu do budowy igloo” oraz kolory śniegu, przypisując mu całą paletę barw. Wiąże się to oczywiście z ich codziennym doświadczeniem życia, które całe „zanurzone” jest w śniegu – w nim śpią, budzą się, podróżują, jedzą, z niego czerpią wodę i na nim śledzą zwierzynę w czasie polowania. Dlatego każdy szczegół jest dla nich tak ważny.



czytaj więcej